Zakończona sukcesem sprawa o zasiedzenie nieruchomości wiąże się z jeszcze jedną koniecznością – zapłatą podatku.
Zgodnie z ustawą o podatku od spadku i darowizn, podatek od zasiedzenia wynosi 7% wartości nieruchomości, a obowiązek podatkowy powstaje z chwilą uprawomocnienia się postanowienia sądu w tym zakresie. Odpowiednie zgłoszenie do Urzędu Skarbowego należy złożyć w terminie miesiąca od uprawomocnienia się tego postanowienia.
Tyle przepisy, a jak wygląda to w praktyce? W jaki sposób można obniżyć należny podatek?
Podatek należny jest od wartości nieruchomości, ustalonej według stanu z daty nabycia. Jeśli zatem postanowienie o zasiedzeniu zostało wydane przez sąd w dniu 2 stycznia 2023 r., ale sąd stwierdził, że własność nieruchomości została nabyta przez zasiedzenie z dniem 30 lipca 1998 r., to stan nieruchomości należy przyjąć według daty z dnia 30 lipca 1998 r. Z kolei cena nieruchomości jest określana na dzień powstania obowiązku podatkowego, którym jest data uprawomocnienia się postanowienia sądu.
Z podatku zwolnione jest wzniesienie wszelkich budynków na nieruchomości przez osobę, która nabyła nieruchomość przez zasiedzenie.
Ponadto, ustawa wyłącza z opodatkowania wartość nakładów dokonanych podczas biegu terminu zasiedzenia. Oznacza to, że np. remontowanie budynków znajdujących się na nieruchomości w czasie trwania biegu zasiedzenia jest zwolnione z podatku. Trzeba pamiętać, że wartość takich nakładów należy odpowiednio udokumentować przy zgłoszeniu nabycia do Urzędu Skarbowego.
O tym, które nakłady można uznać za poniesione w czasie biegu zasiedzenia decyduje data stwierdzenia zasiedzenia, podana przez sąd w postanowieniu. Co do zasady okres 30 lat poprzedzających datę stwierdzenia nabycia przez zasiedzenie jest właśnie okresem biegu zasiedzenia.
Podstawą w tego rodzaju sprawach jest zawsze odpowiednie przygotowanie sprawy o zasiedzenie jeszcze na etapie sądowym. Ze swojego zawodowego punktu widzenia mogę powiedzieć, że każda sprawa wymaga skrupulatnej analizy i przedstawienia odpowiednich dowodów w sądzie. W ten sposób, staram się doprowadzić do stwierdzenia zasiedzenia z jak najkorzystniejszą dla moich klientów datą, co przekłada się na znaczne ułatwienia na gruncie podatkowym.
